Chyba każdy z nas grał kiedyś w państwa - miasta. Była to rozrywka na długie godziny, a ile przy tym było śmiechu. W zależności od z tego z kim się grało, można było dodawać różne kategorie.


Granna wyszła na przeciw tradycyjnej wersji papierowej i wprowadziła na rynek swoją wersję.
Co znajdziemy w pudełku:
- bloczek do gry
- 2 ołówki
- plansza do losowania
- strzałka
- instrukcja
Każdy gracz otrzymuje kartkę, na której wpisuje wylosowaną kategorię.

Następnie jedna osoba losuje literę i zaczyna się rozgrywka. W instrukcji przewidziane jest 13 rund, ale przecież zasady są po to żeby je łamać :).
Przebieg rozgrywki też można dostosować do wieku graczy. Ogranicza nas tylko własna wyobraźnia.

Gra nadaję się również na dłuższe podróże, kiedy dzieciom nudzi się najbardziej.
... może współcześnie takie "bajery" są potrzebne, ale nam naprawdę wystarczała zwykła kartka ...
OdpowiedzUsuńTeraz niestety dzieci są coraz bardziej wymagające.
UsuńUwielbiałam te grę. W dzieciństwie grałam w nią z mamą w długie jesienno-zimowa wieczory.😊 Tej wersji od Granny nie znałam.
OdpowiedzUsuńDo dzisiaj lubię pograć w państwa miasta.
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę grę, ale najbardziej w wersji tradycyjnej: kartka wyrwana ze środka zeszytu, oparta na podkładce z pierwszej lepszej książki :) Wersję Granna widzę pierwszy raz. W domu mamy tę od EPEE- elektroniczną. Też lubimy :)
OdpowiedzUsuńByły czasy, że grało się w tą grę godzinami, ale w wersji papierowej
OdpowiedzUsuńUwielbiałam grać z rodzeństwem w państwa miasta! Bożżżżże - kiedy to było! Mogłabym z dwójką starszych synów w to pograć :) Chyba muszę przypomnieć sobie moją młodość :)
OdpowiedzUsuńPamiętam, kiedy godzinami grałam w inteligencję z przyjaciółmi i rodziną. Z ogromnym sentymentem wspominam te momenty. Ciekawe, czy nowa odsłona jest równie fajna co jej pierwowzór - chyba warto sprawdzić :)
OdpowiedzUsuńZ czystym sumieniem mogę stwierdzić, że dorównuje pierwowzorowi :)
UsuńMy nadal bawimy się na zwykłej kartce w tę grę, ale taki zestaw też jest fajny.
OdpowiedzUsuńChętnie namówiłabym rodzinkę na wspólne spędzenie czasu przy tej grze. :)
OdpowiedzUsuńIleż ja się w czasach szkoły podstawowej w nią nagrałam z koleżankami i kolegami. Miłe wspomnienia. :)
UsuńZa moich czasów potrzebna była czysta kartka i długopis oraz kilkoro koloegów do zabawy. A teraz już nawet tak prosta gra ma gotowca... zostawmy dzieciom odrobinę kreatywności zamiast dawać im gotowce.
OdpowiedzUsuńW zasadzie to nie gotowiec, tylko pewne ułatwienie dla dzieci.
UsuńA ja uważam, że takie gotowce też mają swoje zastosowanie, w końcu sami decydujemy, kiedy i jak je wykorzystać.
Usuń